Zapraszamy do lektury rozmowy z Martą Targońską – terapeutką somatyczną, terapeutką traumy i trenerką pozytywności, która od lat wspiera w pracy z trudnymi doświadczeniami, stresem i przeciążeniem układu nerwowego. 

W wywiadzie omawiamy temat masażu „Dotyk Motyla” – czym on jest i na czym polega jego wyjątkowość, a także dlaczego zasada „im mniej, tym więcej” ma tak duże znaczenie oraz jakie efekty przynosi stosowanie tej metody w codziennej pracy terapeutycznej i rodzicielskiej.

W rozmowie poruszamy również temat zbliżającego się  szkolenia stacjonarnego we Wrocławiu – jego przebiegu, doświadczeniowego charakteru oraz tego, kto może z niego skorzystać. Nie zabrakło także historii z życia pokazujących, jak masaż ten bywa pomocny w zupełnie nieoczywistych, codziennych i nagłych sytuacjach.

 

HKFedu: Pani Marto, czym jest masaż „Dotyk Motyla” i na czym polega jego unikalność?

 

Marta Targońska: Jest to krótki, prosty masaż oparty na niezwykle delikatnym dotyku: głaskaniu powierzchni ciała i bardzo lekkich ruchach okrężnych. Nie ma tu uciskania tkanek ani pracy z mięśniami. Właśnie ta minimalna stymulacja jest jego największą unikalnością.

Eva Reich zauważyła, że im delikatniejszy dotyk, tym silniejsze może być jego działanie. Zasada „im mniej, tym więcej” doskonale oddaje charakter tej techniki. Dodatkowo masaż może być wykonywany przez ubranie – osoba nie musi się rozbierać, co zwiększa poczucie bezpieczeństwa.

 

HKFedu: Sama nazwa „Dotyk Motyla” jest bardzo charakterystyczna i przyciąga uwagę – skąd się ona wzięła?

 

M.T: Nazwa wywodzi się z obserwacji motyli i doświadczeń Evy Reich. Chodzi o to, aby dotyk był tak delikatny, jakbyśmy próbowały chwycić motyla w dłonie  w taki sposób, by nie pozostał na nich nawet pyłek z jego skrzydeł.

To piękna metafora minimalnej stymulacji, która doskonale oddaje ideę tej pracy z ciałem. Aby w pełni zrozumieć sens tej delikatności, warto cofnąć się do genezy powstania samej techniki.

tekst 3

HKFedu: Czy mogłaby Pani przybliżyć jej genezę i założenia?

 

M.T: Podstawowym założeniem jest to, że w każdym z nas płynie energia życiowa. To ona umożliwia nam funkcjonowanie na poziomie fizycznym, emocjonalnym i psychicznym. Gdy ta energia swobodnie przepływa, czujemy się żywi, zadowoleni, kreatywni mamy chęć do działania, budowania relacji i rozwoju. Jeżeli jej przepływ zostaje zaburzony lub zablokowany, pojawia się wycofanie, brak motywacji, spadek kreatywności, trudności w relacjach.

Często myślimy o „energii życiowej” jako o pojęciu ezoterycznym, ale jej obecność bardzo wyraźnie odczuwamy w ciele. Są to konkretne doznania sensoryczne: ciepło, mrowienie, pulsowanie, czasem chłód. Możemy je również obserwować z zewnątrz – w postawie ciała, napięciu mięśni, kolorze skóry, jakości ruchu i głosu.
Kiedy energia płynie, ciało jest rozluźnione, żywe, otwarte na kontakt. Gdy dominuje stan skurczenia i wycofania, staje się napięte, chłodne, zamknięte, a głos cichy i przytłumiony.

Ten proces jest ściśle związany z funkcjonowaniem układu nerwowego – z równowagą między jego częścią współczulną a przywspółczulną.

 

HKFedu: Co w takim razie może zaburzać energię i funkcjonowanie układu nerwowego?

 

M.T: W życiu doświadczamy różnych trudnych sytuacji – większych lub mniejszych stresów, a także traum. Jest to bardzo indywidualne, ponieważ każdy z nas reaguje w inny sposób. Takie doświadczenia mogą pojawić się już na samym początku życia – na przykład wtedy, gdy ciąża jest nieplanowana lub niechciana.

Ogromne znaczenie ma również okres ciąży, ponieważ dziecko jest bardzo silnie połączone z mamą. Jej stan emocjonalny – to, czy czuje się bezpieczna, spokojna, szczęśliwa, czy też doświadcza lęku, stresu lub straty – bezpośrednio wpływa na rozwijające się dziecko. Znaczenie mają również wcześniejsze doświadczenia, na przykład utrata poprzedniej ciąży.

Poród i pierwsze chwile po narodzinach także mogą być doświadczeniem trudnym – poród wywoływany, przedwczesny, cesarskie cięcie, oddzielenie od mamy, interwencje medyczne, zagrożenie życia. Wiemy dziś bardzo dużo o tym, jak ogromny wpływ mają te doświadczenia na układ nerwowy.

 

HKFedu: Czyli te obciążenia mogą pojawiać się już bardzo wcześnie – jeszcze zanim zaczniemy je świadomie pamiętać?

 

M.T: Tak, dokładnie. Ale ważne jest, żeby nie generalizować. To, że ktoś doświadczył trudnego porodu czy konkretnej sytuacji, nie oznacza automatycznie, że będzie to dla niego traumatyczne. Każdy z nas ma inną odporność, inne zasoby i inne sposoby radzenia sobie, które rozwijają się przez całe życie.

W późniejszych latach wpływ mają również różnego rodzaju: operacje, znieczulenia, wypadki, urazy, doświadczenia straty, śmierć bliskiej osoby, rozstania, przeprowadzki, przemoc fizyczna, emocjonalna czy psychiczna, a także doświadczenia bliskie śmierci czy zespół stresu pourazowego.

W momencie gdy doświadczamy traumy, uruchamiamy mechanizmy obronne – zakładamy tzw. zbroję. Ta zbroja może funkcjonować na poziomie ciała, mięśni, emocji i psychiki. Jest sumą wszystkich strategii, które pomagają nam przetrwać.

Może objawiać się napięciem mięśniowym w różnych częściach ciała – szczęce, karku, barkach, lędźwiach, miednicy. Czasem przybiera formę „maski” na twarzy – ciągłego uśmiechu, smutku lub porcelanowej delikatności, sprawiającej wrażenie kruchości. Zbroja może schodzić głębiej i objawiać się psychosomatycznie: zespołem jelita drażliwego, bolesnymi miesiączkami, kolkami u niemowląt czy innymi dolegliwościami, dla których trudno znaleźć medyczną przyczynę.

Może dotyczyć także poziomu energetycznego – bladości, wyziębienia ciała, zimnych stóp, nadpobudliwości ruchowej albo przeciwnie: zamrożenia, apatii, spowolnienia, stanów depresyjnych.

tekst 1

HKFedu: Co w takim razie jest kluczowe w pracy z tymi mechanizmami, żeby nie pogłębiać traumy?

 

M.T: Najważniejsza jest delikatność, uważność i brak działania siłowego. Nie chodzi o przełamywanie czy intensywne katharsis, które mogłoby prowadzić do retraumatyzacji. Eva Reich podkreślała, że łagodna praca, życzliwość i minimalna stymulacja są tym, co naprawdę wspiera wychodzenie z traumy.

Masaż „Dotyk Motyla” jest właśnie taką techniką, która wspiera uwalnianie napięć mięśniowych i przywracanie swobodnego przepływu energii życiowej. A to jest naszym głównym celem w terapii: odzyskanie żywotności, radości życia i poczucia ożywienia, nawet mimo trudnych doświadczeń.

 

HKFedu:  Jakie korzyści przynosi poznanie i stosowanie masażu „Dotyk Motyla”?

 

M.T: Masaż „Dotyk Motyla” ma działanie regulujące układ nerwowy. Obniża poziom stresu, wprowadza rozluźnienie i poczucie bezpieczeństwa. W pracy z dziećmi jest szczególnie pomocny przy trudnościach z zasypianiem, kolkach, ząbkowaniu, problemach z wypróżnianiem czy adaptacją do przedszkola.

Ta technika została stworzona między innymi do pracy z traumą prenatalną i wczesnodziecięcą obejmującą okres od poczęcia do około drugiego roku życia. Wynika to z faktu, że do tego momentu funkcjonujemy głównie w oparciu o pamięć niejawną: uczuciową i ruchową. Dopiero wraz z rozwojem hipokampa, około drugiego roku życia, pojawia się pamięć werbalna. Co ciekawe, Eva Reich mówiła o tym na długo przed tym, zanim potwierdziły to badania naukowe.

 

HKFedu:  Czyli można powiedzieć, że każdy może skorzystać z tej techniki?

 

M.T:  Tak, dokładnie. Każdy może skorzystać z tej techniki. Ja sama często używam go jako formy pierwszej pomocy emocjonalnej w trudnych sytuacjach – wtedy, kiedy potrzebne jest szybkie i skuteczne wsparcie, a nie ma dużo czasu.

To ogromna zaleta tej metody – jest krótka, prosta i można ją wykonać praktycznie wszędzie: na podłodze, stole, na siedząco. Z masażu mogą korzystać również kobiety w ciąży, a także w trakcie porodu.

 

HKFedu:  Czy są sytuacje, w których nie powinno się stosować masażu „Dotyk Motyla”?

 

M.T: Jest jedno, bardzo jasne przeciwwskazanie – jeśli osoba mówi „nie”. Brak zgody jest jedynym powodem, dla którego nie wykonujemy tego masażu.

 

HKFedu: Jak przebiega szkolenie i jakie umiejętności praktyczne zdobywają uczestnicy?

 

M.T: Masaż „Dotyk Motyla” jest łatwy do nauczenia – istnieje nawet książka, z której można poznać jego podstawy. Różnica między książką a szkoleniem polega jednak na doświadczeniu. Uczestnicy mogą poczuć na sobie poziom bardzo delikatnego dotyku, a tego nie da się nauczyć wyłącznie z książki.

Po jednodniowym szkoleniu nie oczekujemy perfekcji – potrzebna jest dalsza praktyka. Natomiast uczestnicy wychodzą z kursu z realną umiejętnością wykonania masażu i zrozumieniem sekwencji ruchów. Nauka stacjonarna ma zupełnie inny wymiar niż szkolenia online, szczególnie jeśli ktoś chce wykorzystywać tę technikę w pracy terapeutycznej.

 

HKFedu:  Do kogo, poza terapeutami i specjalistami, kierowane jest to szkolenie? Kto może zostać uczestnikiem?

 

M.T: Szkolenie jest otwarte dla bardzo szerokiej grupy osób. Mogą w nim uczestniczyć rodzice, dziadkowie, ciocie, wujkowie – wszyscy, którzy chcą wspierać bliskich poprzez świadomy dotyk.

Przychodzą również specjaliści różnych nurtów: osteopaci, refleksoterapeuci, terapeuci Integracji Sensorycznej, praktycy Somatic Experiencing i wielu innych metod. Zdarzają się też osoby, które nigdy wcześniej nie pracowały z dotykiem i mówią: „Ja nic o tym nie wiem”. I to absolutnie nie jest przeszkodą.

Z „Dotyku Motyla” mogą korzystać również nauczyciele, pedagodzy, wychowawcy w przedszkolach i szkołach. To narzędzie, które pomaga budować poczucie bezpieczeństwa, relację i uczy dzieci, czym jest dobry, bezpieczny dotyk – a to jest niezwykle ważne.

tekst 2

HKFedu: A wracając jeszcze do rodziców — w jakich codziennych sytuacjach mogą oni wykorzystywać masaż „Dotyk Motyla”? Czy mogłaby Pani podać konkretne przykłady?

 

M.T: Takich sytuacji jest bardzo dużo. Najczęściej są to trudności z zasypianiem i nocne wybudzanie się dzieci. Masaż może być też pomocny przy kolkach, dolegliwościach bólowych, ząbkowaniu czy ogólnym niepokoju.

Zdarza się również, że dzieci nie chcą masażu w sposób świadomy – wtedy można go wykonać, gdy dziecko już śpi. Dotyk motyla jest na tyle delikatny, że nie wybudza, a jednocześnie wspiera regulację układu nerwowego.

Bardzo dobrze sprawdza się także w sytuacjach stresujących, takich jak wizyta u lekarza, pobranie krwi, szczepienie czy wizyta u dentysty. Masaż można wykonać zarówno przed takim wydarzeniem, jak i po nim – żeby pomóc dziecku się wyregulować.

 

 

HKFedu: A czy poza rozluźnieniem i regulacją układu nerwowego masaż „Dotyk Motyla” przynosi dziecku jeszcze inne efekty?

 

M.T: To zależy od dziecka i jego aktualnych potrzeb. Jeśli mamy dziecko nadpobudliwe, bardzo ruchliwe – często w wyniku wczesnych doświadczeń, takich jak trudny poród czy oddzielenie od mamy zaraz po narodzinach – masaż będzie działał wyciszająco i regulująco.

Jednocześnie „Dotyk Motyla” ma także działanie ożywiające. To nie jest pobudzenie w sensie nadmiernej aktywności, ale raczej przyjemny „powrot do życia” – czucia ciała, obecności, energii. W zależności od potrzeb może więc uspokajać albo delikatnie ożywiać.

Zdarzało mi się po masażu zasnąć na kilka minut – taki krótki reset dla mózgu – a potem wstać z poczuciem głębokiej regeneracji. Innym razem pojawiało się właśnie to subtelne ożywienie, poczucie, że coś w ciele znowu zaczyna krążyć i być bardziej dostępne.

 

HKFedu: Czy zdarzają się nietypowe lub zaskakujące sytuacje, w których masaż „Dotyk Motyla” okazuje się szczególnie pomocny?

 

M.T:  Tak, bardzo często – i to w zupełnie nieoczywistych okolicznościach. Jedna z takich sytuacji wydarzyła się w restauracji podczas festiwalu. Zauważyłam, że młoda dziewczyna nagle upadła i uderzyła głową o podłogę. Ratownicy medyczni udzielili jej pierwszej pomocy, ale kiedy później ją obserwowałam, było widać, że jest bardzo zdezorientowana: miała płytki oddech, bladą skórę i nieobecny wzrok.

Zapytałam ją, czy chciałaby, żebym wykonała bardzo delikatny masaż „Dotyk Motyla”. Zgodziła się. Zadbałam o to, by siedziała wygodnie i bezpiecznie, i wykonałam masaż na przodzie ciała. Po jego zakończeniu skóra się zaróżowiła, oddech się pogłębił, a ona wróciła do kontaktu – była bardziej obecna w spojrzeniu i w rozmowie. To są dla mnie zawsze takie momenty „aha”, potwierdzające sens tej pracy.

Podobne sytuacje zdarzały się również w zupełnie innych warunkach – na przykład na szlaku górskim z moim synem, który nie przepadał za długimi wędrówkami, czy w parku trampolin, gdzie czteroletni chłopiec był bardzo przestymulowany i płaczliwy. Wystarczył krótki fragment masażu wykonany przez mamę, żeby napięcie zaczęło puszczać, a dziecko się uspokoiło.

 

HKFedu: Co łączy te wszystkie sytuacje i co one pokazują w szerszym kontekście pracy z „Dotykiem Motyla”?

 

M.T: One pokazują przede wszystkim to, że „Dotyk Motyla” może być wsparciem dokładnie wtedy, kiedy układ nerwowy jest przeciążony – niezależnie od miejsca, wieku czy okoliczności. To prosta, dostępna technika, którą można zastosować w codziennych i nagłych sytuacjach, by przywrócić poczucie bezpieczeństwa i kontaktu z ciałem.

„Dotyk Motyla” pokazuje, że prosta, delikatna i dostępna dla każdego technika może skutecznie wspierać regulację układu nerwowego w bardzo różnych, codziennych i zawodowych sytuacjach.

Certyfikowany kurs masażu Evy Reich odbędzie się w HKF Centrum Wspierania Rozwoju Dziecka we Wrocławiu.

Zapisz się już dziś – liczba miejsc ograniczona.

Naucz się prostej, a jednocześnie głęboko regulującej techniki, którą możesz stosować w pracy terapeutycznej, edukacyjnej i w codziennym życiu.

Marta Targońska

Terapeutka somatyczna, trenerka pozytywności i terapeutka traumy.
Od lat wspiera osoby indywidualne, rodziców i specjalistów w pracy z trudnymi doświadczeniami – od okresu prenatalnego, przez narodziny, po dorosłość. Łączy różne nurty terapeutyczne oparte na łagodności i minimalnej stymulacji. Dodatkowo Facylitatorka EmotinAid® (5 kroków regulacji emocji), Członkini Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Somatic Experiencing®, Ambasadorka szczęścia oraz autorka kart terapeutycznych „Moc Inspiracji”. Prowadzi szkolenia, warsztaty i współpracuje z sektorem edukacji oraz biznesem. Jej pasją jest budowanie mostów między nauką, terapią i codziennym życiem – z lekkością i radością.

 

Nasza platforma edukacyjna – HKFedu!

Na edu.hkfcentrum.pl znajdziesz kompleksową ofertę edukacyjną, stworzoną z myślą o skutecznym i wygodnym zdobywaniu wiedzy.

💻 Szkolenia online – ucz się kiedy i gdzie chcesz
📡 Webinary na żywo – aktualna wiedza i interakcja z ekspertami
🏫 Szkolenia stacjonarne – unikatowa wymiana wiedzy

www_main_slider_desktop_newsletter

Bądź na bieżąco z HKF Centrum 💛

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać informacje o nowych wydarzeniach i inicjatywach w Centrum.